ZPiT „Suwalszczyzna” zaprasza na imprezę sprzed ponad 100 lat

Zespół Pieśni i Tańca „Suwalszczyzna” jest znany z tego, że umie przenieść publiczność w czasie. Tym razem tancerze zabiorą widzów do początku XX wieku. Na imprezę, chociaż wówczas nikt tak jeszcze nie mówił, do podsuwalskiej oberży. Zobaczcie, jak bawiła się młodzież ponad 100 lat temu.

Piątek, 9.06.2017, godz. 19:00
Sala im. A. Wajdy, ul. Jana Pawła II 5

Bilety: 10 zł KUP TERAZ>>> lub w kasie SOK

„W podsuwalskiej oberży” to unikalne, fabularyzowane widowisko taneczno-teatralne ukazujące sceny z życia wielokulturowych Suwałk początków XX wieku. Tańce z pogranicza litewskiego, czarnoruskiego, żydowski „kapelus”, echa tradycji staroobrzędowców. W 2013 roku program został uznany za najlepszy w kategorii spektakli opracowanych artystycznie na IX Ogólnopolskim Festiwalu Zespołów Artystycznych Wsi Polskiej w Kielcach.
Widowisko ukazuje młodzież z wielokulturowego regionu (jakim po dzisiejszy dzień jest Suwalszczyzna), która przed I wojną światową przenosząc się „za chlebem” do Suwałk, starała się nie tylko zdobyć zawód (np. w rzemiośle), ale i odnaleźć się w nowym stylu życia, tańcach, strojach – nie zapominając o wyniesionych z domu tradycjach.

Scena otrzymania dyplomu szewskiego czeladnika  – jest pretekstem do prezentacji rzeczywistości kulturowej z Suwałk sprzed I wojny światowej, gdy w życiu ówczesnych młodych ludzi migrujących z okolicznych wsi do guberialnych Suwałk mieszały się elementy kultury miejskiej i wiejskiej: polskiej, litewskiej, żydowskiej i Rosjan- starowierów.

Obok popularnych od kilku pokoleń na Suwalszczyźnie walców, polek, lokalnych odmian krakowiaków czy tańców wywodzonych z tradycji tutejszych mniejszości – miejscowa młodzież odnajdywała się w tańcach modnych w całej ówczesnej Europie: w kadrylach czy podespanach. Obok tańców w miejscowej oberży dawało się słyszeć lokalne pieśni polskie, żydowskie czy litewskie, zaś poza oberżą- również rosyjskie ze świeckiej tradycji staroobrzędowców. Do tańca akompaniowała zazwyczaj kapela klezmerska, w której skład wchodziły nie tylko skrzypce, kontrabas, harmonia, klarnet czy trąbka – ale i cymbały, obecne na Suwalszczyźnie w lokalnym ludowym muzykowaniu do lat 80-tych XX wieku.

Kategoria: Archiwum