„Mayday”, czyli jedna żona to za mało

Historia taksówkarza, który przez lata prowadził życie bigamisty, lawirując między dwiema kochającymi żonami. Na skutek wypadku tajemnica jego życia wychodzi na jaw, wywołując lawinę komplikacji. Znakomity komizm sytuacyjny i językowy sprawiły, że sztukę Ray’a Cooney’a okrzyknięto najśmieszniejszą współczesną komedią omyłek.

Wtorek, 24.04.2018, godz. 19:00
Sala im. A. Wajdy, ul. Jana Pawła II 5

Bilety: 30/20 zł KUP TERAZ >> lub w kasie SOK

Nie bez przyczyny „Mayday” od ponad trzydziestu lat rozśmiesza publiczność na całym świecie. Temat oraz komizm sytuacyjny i językowy sprawiają, że sztuka nigdy się nie zestarzeje. To wciąż jedna z najlepszych komedii autorstwa Ray’a Cooney’a – brytyjskiego komediopisarza, określanego jako mistrza farsy.

Sztuka opowiada historię taksówkarza-bigamisty, który przez wiele lat wiedzie szczęśliwe życie u boku dwóch kobiet. Co rano wychodzi do pracy, żegnając czuje żonę, po czym przykładnie wraca, tyle że do innego domu i innej żony. Na skutek wypadku, jego tajemnica wychodzi na jaw, co wywołuje lawinę komplikacji. Teraz, oprócz żon, musi okłamywać również policję i media. To trochę za dużo, jak na jednego poczciwego taksówkarza! Jak to się wszystko skończy? I właściwie dlaczego nasz bohater zdecydował się na tę matrymonialną kołomyję? Zapraszamy na dwie i pół godziny znakomitej zabawy.

autor: Ray Cooney
przekład: Elżbieta Woźniak
reżyseria, scenografia, opracowanie muzyczne: Witold Mazurkiewicz
inspicjent: Jerzy Taborski
obsada: Justyna Godlewska-Kruczkowska (Mary Smith), Arleta Godziszewska (Barbara Smith, Bernard Bania (Inspektor Troughton), Krzysztof Ławniczak (Bobby Franklyn), gościnnie Dawid Malec (Reporter), Sławomir Popławski (Stanley Gardner), Marek Tyszkiewicz (John Smith), Franciszek Utko (Inspektor Porterhouse)

czas trwania: 150 minut (w tym przerwa)

Materiały: Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki, fot. Bartek Warzecha


Kategoria: Teatr, Wydarzenia nadchodzące